Niebezpieczna zabawa na lodzie. Policjanci pomogli dzieciom zejść z zamarzniętej Warty
W sobotę, 24 stycznia br. po godzinie 16:00 policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego kolskiej komendy podczas patrolu zauważyli trójkę dzieci biegających i ślizgających się po zamarzniętym odcinku rzeki Warty. Sytuacja była skrajnie niebezpieczna i mogła zakończyć się tragedią.
Mundurowi natychmiast zareagowali. Widząc realne zagrożenie załamania się lodu, podjęli interwencję i pomogli dzieciom bezpiecznie zejść z niebezpiecznego terenu. Jak tłumaczyły dzieci, wydawało im się, że lód jest wystarczająco gruby, aby można było po nim chodzić. To błędne przekonanie jest jedną z najczęstszych przyczyn tragicznych wypadków na zamarzniętych zbiornikach wodnych.
Dzieci w wieku 10, 11 i 13 lat zostały przekazane pod opiekę rodzicom. Na szczęście tym razem skończyło się tylko na strachu – jednak konsekwencje mogły być dramatyczne.
Pamiętajmy, że wchodzenie na zamarzniętą rzekę jest skrajnie nieodpowiedzialne i może zakończyć się tragedią. Lód na rzekach jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ jego grubość bywa nierówna, a nurt wody powoduje osłabienie struktury lodowej. Nawet przy niskich temperaturach nie ma gwarancji, że pokrywa lodowa utrzyma ciężar człowieka. Wystarczy chwila nieuwagi, by lód się załamał, a osoba znalazła się w lodowatej wodzie, co grozi szybkim wychłodzeniem organizmu i utratą przytomności.
To zdarzenie powinno być przestrogą dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Apelujemy do rodziców i opiekunów o rozmowy z dziećmi na temat zagrożeń związanych z zimową zabawą na lodzie oraz o stały nadzór. Chwila zabawy nie jest warta ryzyka utraty zdrowia lub życia.